Ciemna strona mocy rządzi: dlatego pierwszy oficjalny kamper „Gwiezdnych wojen” wygląda jak Gwiazda Śmierci na kołach.

Ciemna strona mocy rządzi: dlatego pierwszy oficjalny kamper „Gwiezdnych wojen” wygląda jak Gwiazda Śmierci na kołach. - ilustracja

Luksusowy kamper z wnętrzem inspirowanym postacią Dartha Vadera, bardzo ekskluzywny, w cenie mieszkania

Świat kamperów nie przestaje zaskakiwać, ale rzadko kiedy robi to tak ekstremalną i ekskluzywną propozycją jak ta. Toy Factory, jeden z najbardziej znanych japońskich producentów kamperów premium, zawarł oficjalną umowę z Lucasfilm w celu stworzenia modelu DA VINCI 6.0 Star Wars Edition, kampera, którego na całym świecie będzie tylko pięć egzemplarzy.

Ciemna strona mocy rządzi: dlatego pierwszy oficjalny kamper „Gwiezdnych wojen” wygląda jak Gwiazda Śmierci na kołach. - ilustracja

Nie jest to kamper przeznaczony dla szerokiej publiczności, ani nawet dla większości miłośników karawaningu. Został stworzony specjalnie dla fanów Gwiezdnych Wojen, którzy nie mają problemów z budżetem i szukają czegoś naprawdę niepowtarzalnego. Nie wystarczy nawet mieć pieniądze: aby go zdobyć, trzeba wziąć udział w losowaniu z bardzo szczegółowymi wymaganiami, co jest powszechną praktyką w Japonii w przypadku produktów o tak ograniczonej dostępności jak ten.

Znana podstawa, radykalne podejście

Podstawą jest Fiat Ducato L3H2, jedna z najczęściej stosowanych platform w świecie kamperów ze względu na równowagę między przestrzenią a zwrotnością. Ma prawie sześć metrów długości (5995 mm), 2,10 m szerokości i 2,62 m wysokości, a pod maską znajduje się znany silnik turbodiesel 2.2 MultiJet3 o mocy 180 KM i momencie obrotowym 450 Nm, współpracujący z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów.

Cztery miejsca homologowane do podróży, dwa do spania i zbiornik paliwa o pojemności 90 litrów, który pozwala na długie trasy bez martwienia się o tankowanie. Jak dotąd, znane nam liczby. To, co naprawdę wyróżnia ten model, to wystrój wnętrza.

Imperialne wnętrze zaprojektowane z myślą o dorosłych

Ciemna strona mocy rządzi: dlatego pierwszy oficjalny kamper „Gwiezdnych wojen” wygląda jak Gwiazda Śmierci na kołach. - ilustracja

Toy Factory podjęła bardzo mądrą decyzję: nie wypełniać kampera postaciami, naklejkami ani oczywistymi odniesieniami. Zamiast tego postawiła na wystrój inspirowany Imperium i postacią Dartha Vadera.

Dominują czarne i metaliczne odcienie, czarna skóra z czerwonymi szwami i białe oświetlenie ambientowe przypominające korytarze gwiezdnego niszczyciela. Jak wyjaśniła Ayumi Kadoya, kierownik techniczny projektu, podczas oficjalnej prezentacji w Japonii, celem było stworzenie „wciągającej, mrocznej i wyrafinowanej przestrzeni, a nie pokoju tematycznego dla dzieci”.

Bardzo kompletne i przemyślane wyposażenie

Ciemna strona mocy rządzi: dlatego pierwszy oficjalny kamper „Gwiezdnych wojen” wygląda jak Gwiazda Śmierci na kołach. - ilustracja

Oprócz projektu, kamper ten wyróżnia się również wyposażeniem. Zawiera stałe łóżko tylne, demontowalny stół jadalny, lodówkę o pojemności 70 litrów, kuchenkę mikrofalową, zlewozmywak ze stali nierdzewnej, klimatyzację, wentylator sufitowy, dwa akumulatory pomocnicze, falownik o mocy 1500 W oraz bezwodną toaletę Clesana, rozwiązanie coraz bardziej cenione ze względu na czystość i autonomię.

Wśród opcji dodatkowych można dodać akumulatory litowo-jonowe, elastyczne panele słoneczne, kamery 360º, przednie i tylne kamery samochodowe Alpine lub 19-calowy telewizor. Wszystko zaprojektowane z myślą o komfortowej podróży… nawet jeśli celem jest ciemna strona spokojnego miejsca na nocleg (przepraszam, musiałem to zrobić).

Pięć egzemplarzy, bardzo przyziemna cena?

Oczywiście za ekskluzywność trzeba zapłacić. Cena wyjściowa wynosi 21 870 000 jenów, czyli około 120 000 lub 130 000 euro po przeliczeniu, przed dodaniem dodatków (każdy klient może dodać swoje). Na całym świecie będzie tylko pięciu właścicieli. Toy Factory rozpoczęło proces rejestracji do losowania 30 października i wkrótce wszystkie egzemplarze zostaną przydzielone.

vadim/ author of the article

Nazywam się Vadim. Interesuję się samochodami i lubię pisać artykuły o branży motoryzacyjnej. W swoich tekstach dzielę się praktycznymi poradami dotyczącymi wyboru i serwisowania samochodów, omawiam nowości w branży i piszę o przydatnych akcesoriach.

Volvo System